Kulisy SAFE. "Powstaje plan B"
Mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego, rząd planuje podpisać umowę pożyczkową SAFE. Opozycja wskazuje, że jeśli tak się stanie, dojdzie do złamania konstytucji. Ponadto zdaniem PiS i obu Konfederacji, sposób dofinansowania armii poprzez warunkowe pożyczki za pośrednictwem Komisji Europejskiej, jest dla Polski bardzo niekorzystny. Rząd stoi na odwrotnym stanowisku i przekonuje, że umowa się Polsce opłaci. Szef resortu obrony narodowej potwierdził we wtorek wieczorem, że Komisja Europejska zatwierdziła umowę. Uroczystość podpisania umowy ma się odbyć już w najbliższy piątek w Warszawie.
Sobkowiak-Czarnecka: Mamy kilka hitów eksportowych
Do sprawy odniosła się na antenie RMF FM Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. programu SAFE.
– Europejskie kraje chcą wydawać pieniądze w ramach SAFE w Polsce. Mamy kilka hitów eksportowych. Do Polski może trafić kilkadziesiąt miliardów złotych w ramach kontraktów. Umowy, które Agencja Uzbrojenia ma podpisać do 30 maja są praktycznie gotowe. Niektóre muszą być ocenione przez Prokuratorię Generalną – powiedziała przedstawicielka gabinetu Donalda Tuska.
Jak zaznaczyła, pieniądze na zakupy dla Straży Granicznej i policji nie trafią bezpośrednio z programu SAFE. – Powstaje plan B dotyczący pieniędzy dla służb podległych MSWiA – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
– Jutro 13:30, kancelaria premiera – wielka uroczystość. Jesteśmy pierwszym krajem i to jest naprawdę ogromny sukces, zważając na to, że mieliśmy najbardziej obszerny wniosek ponad 120 projektów. W międzyczasie jeszcze weto pana prezydenta, więc ta droga naprawdę była długa i kręta. I to, że pierwsi stajemy na mecie i pierwsze pieniądze trafią właśnie do Polski, to uważam, że to jest ogromny sukces – mówiła pełnomocnik rządu ds. programu SAFE.
Taką zaliczkę otrzyma Polska. Padła kwota
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że zaraz po podpisaniu umowy do Polski powinna wpłynąć piętnastoprocentowa zaliczka w wysokości niecałych trzydziestu miliardów złotych.
– KE przekazuje tą zaliczkę, ale tutaj nie jest największym wyzwaniem kiedy będą pieniądze. Agencja Uzbrojenia musi do 30 maja podpisać prawie trzydzieści umów nowych kontraktów, do których zobowiązaliśmy się w ramach mechanizmu SAFE. To oczywiście nie jest tak, że jutro agencja dopiero usiądzie do rozmów, bo te rozmowy trwają od miesięcy, ale na finalizację jest niedużo czasu – wyjaśniła.